

Moja opinia:
Zapach:
Konsystencja: typowa dla dwufazowych kosmetyków dwie warstwy, które po wymieszaniu łączą się:)
Opakowanie: buteleczka odkręcana z dozownikiem
Działanie:O dwufazówce z Ziaji słyszała chyba każda blogerka...z dania na jej temat są bardzo podzielone...Zacznę od plusów, czyli tego za co cenię ten kosmetyk:
+ dobrze radzi sobie ze zmywaniem tuszu i eyelinera
+ ładnie oczyszcza z makijażu twarz
+ nie podrażnia (nawet w razie kontaktu z okiem)
+ nie powoduje łzawienie
Niestety ma również jeden minus, który dla niektórych dyskwalifikuje go w kategorii demakijaż otóż:
- pozostawia tłustą lepką warstwę... (użycie preparatu do oczyszczania twarzy jest niezbędne - w sumie ja zawsze tak robię, więc dla mnie to nie jest, aż tak uciążliwe)
Podsumowując: Moim zdaniem jest to całkiem przyzwoity płyn do demakijażu za śmieszne pieniądze. Znam oczywiście lepsze (np. Marion niebieski), ale i znacznie gorsze... Tak więc kto jeszcze go nie miał okazji poznać bliżej...to zaparaszam do nadrobienia zaległości:)
Cena i pojemność: 5zł/150ml
Dostępność: praktycznie w każdej drogerii


i przy okazji zapraszam na rozdanie w którym również biorę udział:)

miałam go ale strasznie oczy mi po nim łzawiły więc po kilku użyciach musiałam go odstawić :)
OdpowiedzUsuńMiałam go kiedys i jak dal mnie bomba; łatwo zmywał makijaż i delikatnie natłuszczał okolice oczu.
OdpowiedzUsuńA dla mnie najgorszy z najgorszych.
OdpowiedzUsuńDla mnie jeden z najlepszych preparatów do demakijażu, często po niego sięgam :)
OdpowiedzUsuńPS. Fajnie, że bierzesz udział w moim rozdaniu, napisz Kochana, który zestaw wybierasz jak coś, bo nie wiem do której grupy Cię wrzucić :))))
Pozdrawiam :)
Wróciłam do niego jak mi się skonczyl ten z Rimmela, i jednak Ziaja do konca nie domywa oczu;/
OdpowiedzUsuń