sobota, 1 lutego 2014

Be Beauty Masło do ciała Afryka

Niestety jest to już moje ostatnie zachomikowane masełko z BeBeauty:( Cierpliwie czekam na ich powrót do sprzedaży:)

Moja opinia:
Zapach:
delikatny, mi kojarzy się z czymś słodkim i kakaowym:)bardzo przypadł mi do gustu
Konsystencja: kremowa, "miękkiego masła do smarowania" bardzo przyjemnie się używa, nie ucieka z rąk
Działanie: Bardzo polubiłam to masełko za jego działanie:) Bardzo dobrze nawilża skórę, wyraźnie ją nawilża, wygładza i pielęgnuje. Czyli to czego oczekuje od kosmetyku do pielęgnacji ciała:) Czas wchłaniania tego kosmetyku nie jest co prawda błyskawiczny, ale po kilku minutach spokojnie można się ubrać nie brudząc garderoby. Przyjemny zapach utrzymuje się na mojej skórze jeszcze kilka godzin po zastosowaniu:)
Minusem jest jedynie dostępność tego produktu niestety tylko sezonowo pojawia się w Biedronce za śmieszne pieniądze (chyba płaciłam za nie około 7 złotych).

wtorek, 28 stycznia 2014

Eva Natura Zioła Polskie szampon do włosów osłabionych, wypadających, łamliwych (czarna rzepa, skrzyp polny, łopian)

Moja opinia:
Zapach:
typowo ziołowy, wyczuwalna jest w nim także rzepa - określiłabym go jako znośny:)
Konsystencja: rzadka, ciekająca z rąk podczas aplikacji, leista
Działanie: Jest to moim zdaniem bardzo dobrze oczyszczający szampon, który doskonale radzi sobie z olejami na włosach. Włosy po jego zastosowaniu są bardzo dobrze oczyszczone (niestety szorstkie i skołtunione, ale tak to już jest przy ziołowych, naturalnych szamponach dlatego bez odżywki nie da rady ich okiełznać). Szampon u mnie nie spowodował łupieżu, ani innych nieprzyjemnych niespodzianek. Bardzo dobrze się pieni, a jego zapach nie utrzymuje się ( w tym przypadku to i dobrze). Absolutnie nie obciąża włosów, a moje po jego zastosowaniu stawały się bardziej puszyste.
Podsumowując bardzo dobry silnie oczyszczający szampon do którego na pewno jeszcze powrócę:)Pomijając jego nie do końca odpowiadającą mi konsystencję:)
Cena: około 6 złotych za 300ml
Dostępność: swój nabyłam w Tesco, ale w małych drogeriach też go widziałam

czwartek, 23 stycznia 2014

Żel pod prysznic Joanna Sweet Fantasy Kokos

Moja opinia:
Zapach:
kokosu w kokosie brak:) a mianowicie w tym kosmetyku nie jestem w stanie wyczuć kokosowego zapachu...za to czuję bardzo słodki waniliowy aromat do ciasta:)
Konsystencja: przeźroczysty żel, nie ucieka z rąk, dobrze się pieni
Opakowanie: buteleczka z pompką - mega praktyczne i wygodne:)
Działanie: Żel swoją funkcję podstawową spełnia bardzo dobrze - myje i odświeża:) Co do zapewnień producenta o nawilżaniu to niestety można je sobie włożyć między bajki - żel nie nawilża (ale tego akurat od żelu pod prysznic nie wymagam od tego mam balsam). Zapach utrzymuje się na skórze jeszcze jakieś pół godzinki po wyjściu z kąpieli.
Podsumowując całkiem przyjemny produkt do kąpieli w bardzo praktycznym opakowaniu. Na pewno w innych wariantach jeszcze zagości w mojej łazience (widziałam jeszcze czekoladowy i waniliowy z tej serii)
>
Cena: około 7 złotych/ 250 ml
Dostępność: w małych drogeriach często można go spotkać


i na zapraszam na rozdanko w którym biorę udział:)

wtorek, 21 stycznia 2014

Zakupy:)

Zakupy:) czyli to co tygryski lubią najbardziej:)
Wizyta w Drogerii Natura:)

Sklep fryzjerski, a w nim zakupiona farba, klipsy do włosów i oxydant 9%
odżywka z wyprzedaży Rossamn za 2,29:)

i na koniec zestaw na który "polowałam " od roku... i wreszcie jest mój:)

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Joanna Serum do końcówek włosów z olejkiem arganowym


Moja opinia:
Zapach:
ślicznie pachnie, kosmetycznie
Konsystencja: powiedziałabym budyniowa, nie spływa z rąk
Działanie: Jest to typowo silikonowe serum, więc cóż można powiedzieć o jego działaniu na włosy...
Plusy:
- ładnie nabłyszcza włosy
- w widoczny wizualnie sposób skleja zniszczone końcówki
- ogranicza puszenie włosów, moje powiedziałabym,że nawet wygładza:)
- nie obciąża włosów, nie powoduje szybszego przetłuszczania
Minusy:
- bardzo mało wydajne trzeba nałożyć sporą ilość, aby zauważyć efekt
- efekty tylko wizualne (nie wpływa na faktyczny stan włosów, nie regeneruje, nie nawilża...)

Podsumowując serum całkiem przyjemne mi się używało i wystarczyło mi na 2 miesiące ja za 7 złotych to całkiem nieźle:)
Mi posiadaczce mocno puszących się włosów całkiem przypadł do gustu efekt wygładzenia, niestety u posiadaczek naturalnie prostych włosów efekt może być odwrotny:(

czwartek, 9 stycznia 2014

dENKO grudniowe z poślizgiem:)


1. Pastylki do kąpieli z Biedronki
lekko zabarwiły wodę , ładny zapach i tyle...taki gadżecik kąpielowy...więcej się na nie nie skuszę
2. Peeling myjący Joanna
kocham te peelingi za te zapachy wersja czarna porzeczka również mi się spodobała:)
3. ISANA balsam do rąk i paznokci z aloesem
recenzja klik
4. Kolastyna, Refresh Peeling do twarzy z mikroganulkami złuszczającymi
recenzja klik

5. Gerovital Plant, Krem nawilżający na dzień 20+
recenzja klik
6. ACTIVE MILK MASK Mleczna maska regenerująca dla suchych i zniszczonych włosów
recenzja klik
7. Puder sypki Constance Carrol
recenzja klik
8.Joko, Eye Liner stara wersja kolorek czarny
kosmetyk, który mi totalnie wysechł i uchował się w takim stanie w kosmetyczce... byłam z niego o ile pamiętam zadowolona:)

Zapraszam na rozdanie w którym biorę udział:)

czwartek, 2 stycznia 2014

Ziaja dwufazowy płyn do demakijażu oczu


Moja opinia:
Zapach:

Konsystencja: typowa dla dwufazowych kosmetyków dwie warstwy, które po wymieszaniu łączą się:)
Opakowanie: buteleczka odkręcana z dozownikiem
Działanie:O dwufazówce z Ziaji słyszała chyba każda blogerka...z dania na jej temat są bardzo podzielone...Zacznę od plusów, czyli tego za co cenię ten kosmetyk:
+ dobrze radzi sobie ze zmywaniem tuszu i eyelinera
+ ładnie oczyszcza z makijażu twarz
+ nie podrażnia (nawet w razie kontaktu z okiem)
+ nie powoduje łzawienie

Niestety ma również jeden minus, który dla niektórych dyskwalifikuje go w kategorii demakijaż otóż:
- pozostawia tłustą lepką warstwę... (użycie preparatu do oczyszczania twarzy jest niezbędne - w sumie ja zawsze tak robię, więc dla mnie to nie jest, aż tak uciążliwe)

Podsumowując: Moim zdaniem jest to całkiem przyzwoity płyn do demakijażu za śmieszne pieniądze. Znam oczywiście lepsze (np. Marion niebieski), ale i znacznie gorsze... Tak więc kto jeszcze go nie miał okazji poznać bliżej...to zaparaszam do nadrobienia zaległości:)
Cena i pojemność: 5zł/150ml
Dostępność: praktycznie w każdej drogerii


i przy okazji zapraszam na rozdanie w którym również biorę udział:)